Poniedziałek, 20.01.2020 r

Pierwsze biało-czerwone medale w 2020 roku

Za reprezentacją Polski w stylu klasycznym pierwszy sprawdzian umiejętności w 2020 roku. Nasza kadra wzięła udział w turnieju Thor Masters, który odbył się w duńskiej miejscowości Nykobing Falster. Polacy zdobyli 6 medali (2 srebrne, 4 brązowe) i wywalczyli pierwsze miejsce w klasyfikacji zawodów. Srebrne krążki zdobyli Mateusz Wolny, Tadeusz Michalik. Na najniższym stopniu podium stanęli Dawid Erestic, Gevorg Sahakyan, Edgar Babayan i Arkadiusz Kułynycz.  

Trener Włodzimierz Zawadzki do Danii zabrał dwudziestu jeden zawodników. Dla mistrza olimpijskiego z Atlanty i jego sztabu, te zawody były kwalifikacją na Mistrzostwa Europy w Rzymie oraz na pierwszy turniej kwalifikacyjny do Igrzysk, który w marcu odbędzie się w Budapeszcie. 

W kategorii 60kg mogliśmy oglądać czterech naszych reprezentantów. Największym zaskoczeniem dla kibiców zapasów w Polsce, mógł być występ Dawida Karecińskiego w tej wadze. Zawodnik WKS Sląsk Wrocław przez ostatnie 8 miesięcy schudł 14 kg. Poziom jego tkanki tłuszczowej jest oceniany na poziomie poniżej 4%. Przez cały turniej zdobył 23 punkty a stracił tylko 9. 

Piąty zawodnik mistrzostw europy 2018 w Kaspijsku stoczył 4 walki. 3 wygrał a jedną przegrał. Kareciński w pokonanym polu pozostawił Michała Tracza, Helariego Magisalu z Estonii, Viktora Petryka, który potem zajął pierwsze miejsce w turnieju. Pojedynek z Ukraińcem kosztował Karecińskiego bardzo dużo energii. Krótka przerwa między pojedynkami spowodowała, że piąty zawodnik mistrzostw europy 2014 w Finlandii, mimo efektownych czterech punktów i prowadzenia, przegrał z Przemysławem Piątkiem 4:5. Kareciński zajął 6 miejsce. 

Wspomniany Przemysław Piątek przegrał pierwszą walkę z Viktorem Petrykiem przez tusz przy swoim prowadzeniu 4:3. Później zawodnik Olimpijczyka Radom nie pozostawił złudzeń Michałowi Traczowi i zawodnikowi z USA, Lesliemu Fuenffingerowi, pokonując ich odpowiednio 6:1 i 5:1. Później pokonał Dawida Karecińskiego 5:4. Dzięki ostatniemu zwycięstwu Piątek wszedł do strefy medalowej i tam spotkał się z Dawidem Erseticem, który pokonał zawodnika z Radomia 4:0.  

Najsłabszy turniej z całej czwórki zaliczył Michał Tracz. Zawodnik WKS Sląsk Wrocław stoczył dwie walki ze swoimi kolegami z reprezentacji, Karecińskim oraz Piątkiem. Obie niestety przegrał. Zdobył dwa punkty techniczne a stracił 9. 

W kontekście Dawida Ersetcia można sparafrazować przysłowie że „trzech się biło, a czwarty skorzystał” . To nie zmienia faktu, że zawodnik MKZ Unii Racibórz był pozytywnie nakręcony i pokazał się w tym turnieju ze świetnej strony. Był zdecydowanie najlepszy z czterech naszych zawodników. Polak w pierwszej walce pokonał Nikolaia Mohammadi z Danii 11:3. W drugim pojedynku w ciągu minuty i pięciu sekund rozprawił się z reprezentantem Szwecji Alexandrem Bicą 8:0. W trzeciej potyczce nie sprostał Ukraińcowi Abovianovi i przegrał przez przewagę techniczną. W walce o brązowy medal zdobył szybką 4-punktową przewagę z Przemysławem Piątkiem i Ersetic mógł po sześciu minutach cieszyć się ze zdobycia brązowego medalu. 

W naszej eksportowej wadze 67kg wystąpiło 3 zawodników. Brązowy medal zdobył Gevorg Sahakyan, na czwartym miejscu znalazł się Roman Pacurkowski a na szóstym Mateusz Bernatek. 

Warto zwrócić uwagę na bilans punktowy brązowego medalisty Mistrzostw Świata 2018 w trakcie tego turnieju. Wicemistrz Europy 2019 zdobył 41 punktów a stracił tylko 12. W pierwszym pojedynku Sahakyan pokonał Marco Stolla 4:0, później przez przewagę techniczną Ott Saara i Konstantinasa Kesanidiego z Litwy. Później Sahakyan przegrał przez przewagę techniczną z kapitalnie dysponowanym tego dnia reprezentantem Chorwacji Dominikiem Etlingerem. W szóstej rundzie Gevorg Sahakyan spotkał się z Mateuszem Bernatkiem. Mimo niskiego wyniku (3:2 dla Sahakyana) eksperci, trenerzy i zawodnicy stwierdzili, że było to "starcie dwóch tytanów walczących w kosmicznej lidze”. W walce o brązowy medal Sahakyan w pełni kontrolował pojedynek z Romanem Pacurkowskim, którego pokonał przez przewagę techniczną.

Wicemistrz Świata 2017, Mateusz Bernatek stoczył pięć pojedynków. W pierwszej walce pokonał reprezentanta USA Alexa Sancho przez przewagę techniczną. Następnie odprawił Marco Stolla. W kolejnej rundzie nasz zawodnik przegrał z Dominikiem Etlingerem. W piątej rundzie Polak wygrał z reprezentantem Szwecji Simonem Erlandssonem 5-1. Na drodze awansu do strefy medalowej stanął Gevorg Sahakyan, który w walce dnia pokonał Piotrkowianina 3:2. 

Bardzo dobry turniej stoczył Roman Pacurkowski. Mistrz Europy do lat 23 z 2017 roku wygrał 5 walk a przegrał dwie. Zawodnik AZS AWF Warszawa zajął czwarte miejsce w turnieju gdzie w walce o brązowy medal uległ Gevorgovi Sahakyanowi przez przewagę techniczną. Wcześniej w pokonanym polu zostawił solidnego Szweda, wicemistrza europy do lat 23, Daniela Soiniego oraz reprezentanta Norwegii, Havarda Jorgensena. Polak uległ w grupie reprezentantowi Turcji Kadirowi Kamalowi 2:5. Ponadto pokonał reprezentantów Austrii i Chorwacji. 

W kategorii 77 kg wystąpiło aż pięciu biało-czerwonych. Najlepszym z nich okazał się powracający po ciężkiej kontuzji Mateusz Wolny. Zawodnik MKZ Unia Racibórz stoczył 7 walk a pięc wygrał. Wolny pokonał Dawida Klimka, Erika Losera, Serkana Akkoyuna, Pavla Puklaveca, Edgara Babayana. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski musiał uznać wyższość Kamenjasevica i Arsena Julfalakyana. Wolny walczył wspaniale. Nie było widać, że przeszedł ciężką kontuzję kolana. To tylko świadczy o tym, że bardzo dobrze przepracował okres przygotowawczy. 

Trzecie miejsce w tej wadze zdobył Edgar Babayan. Zawodnik stoczył 7 pojedynków a 6 wygrał. Poznaniak wygrał z Renatem Kaljolą, Bozo Starcevicem, Alexem Mossingiem , Juanem Angelem Escobarem, Antonio Kamensjasevicem a przy remisie 1:1 przegrał z Mateuszem Wolnym. W walce o brązowy medal Babayan rozprawił się z reprezentantem Szwecji Lukasem Ahlgrenem przez tusz. 

11 miejsce zajął Piotr Duk. Nasz młody zawodnik stoczył 3 walki. Przegrał Lukasem Ahlgrenem i Arsenem Julfalakyanem a wygrał jedynie z Antonem Olssonem. Dobrze turniej rozpoczął Iwan Nylypiuk, który pokonał Per Andersa Kure. Niestety potem uległ Pauliusowi Galkinasowi oraz Marcelowi Sterkeburgowi przez przewagę techniczną. Te dwie porażki zakończyły jego udział w turnieju. Dawid Klimek w walce z Mateuszem Wolnym doznał urazu, a potem do pojedynku z reprezentantem Turcji Serkanem Akkoyunem już nie wyszedł i również, tak jak Duk oraz Nylypiuk, zakończył udział w zakończył udział w Thor Masters 2020.

Kolejny świetny występ zaliczył Arkadiusz Kułynycz. Nasz historyczny medalista Igrzysk Europejskich stoczył pięć walk a wygrał cztery. Pierwszy pojedynek rozgrzał naszego reprezentanta. Wielokrotny Mistrz Polski wygrał z Carterem Nielsenem z USA 7:6. W drugiej rundzie Kułynycz wygrał z Andreasem Vaiisem z Estonii 5:1. W następnym pojedynku w takim samym rozmiarze rozprawił się z Erikiem Intem. Później zabrakło czasu na zregenerowanie sił i po kilkunastu minutach spotkał się z Zakariasem Bergem. Brązowy medalista Igrzysk Europejskich tym razem nie sprostał Szwedowi i została walka o brązowy medal. W niej Kułynycz nie pozostawił złudzeń reprezentantowi gospodarzy Turpalowi Bisultanovi, wygrywając z nim 11:1. 

 

W kategorii 87kg walczył jeszcze Filip Chrząszcz. Mimo niezłego występu jednak zabrakło doświadczenia i w pierwszej walce, mimo że prowadził przegrał przez tusz z Erikiem Intem. Potem Chrząszcz wygrał z reprezentantem Litwy Nemsevicius . Poźniej jednak przegrał przez przewagę techniczną z Zakariasem Bergiem. 

Przez turniej jak burza szedł Tadeusz Michalik. Dopiero w finale naszego olimpijczyka z Tokio zatrzymał Vladien Kozliuk. Ukrainiec wygrał z Polakiem 4:1. Jednakże Michalik w drodze finału stoczył pięć świetnych walk. Nasz medalista Mistrzostw Europy 2016 pokonał kolejno Bugra Tasinena z Turcji,  Zielimkhana Dzihasova z Ukrainy, Mathiasa Bąka z Danii, Markusa Ragginera z Austrii oraz Viliusa Laurnaitisa z Litwy. Polak zdobył 26 punktów technicznych a stracił tylko 12. 

W tej kategorii walczyli jeszcze Gerard Kurniczak oraz Patryk Kamiński. Obaj nasi młodzi zawodnicy wygrali w sumie dwie walki i szybko zakończyli swój występ. 

To samo niestety dotyczy naszych najcięższych zawodników z kategorii 130kg. Marcin Luto, Rafał Krajewski, Rafał Płowiec, Mateusz Kareciński niestety szybko przegrywali i nie liczyli się w końcowej klasyfikacji. 

Polska reprezentacja wygrała klasyfikację punktową przed Ukrainą oraz USA. Ten wynik napawa optymizmem przed Mistrzostwami Europy i kwalifikacjami olimpijskimi. 

Obecnie nasza kadra pozostała na zgrupowaniu międzynarodowym organizowanym przez kadrę Danii. Pozostaną tam do końca obecnego tygodnia.

 

 pogonwirusa   zbigniew baranowski   slajd
Ourchamps
Materialy dyddaktyczno szkoleniowe
Zapasy sportem wszzystkich dzieci
Pzz   non profit
Pwpw   baner

Partnerzy

Uww tournaments

Ziolkowski2013
Pytlasinski2013
Polandopen2013