Niedziela, 18.07.2021 r

OLIMPIJSKIE CIEKAWOSTKI

OLIMPIJSKIE CIEKAWOSTKI

JÓZEF TRACZ  - Wielki zapaśnik bez złotego medalu.

Przeszedł do historii polskich zapasów, jako jedyny zdobywca trzech medali olimpijskich  1988 Seul - brąz, 1992 Barcelona - srebro, 1996 Atlanta brąz.

Również na Mistrzostwach Świata nie dane mu było stanąć na najwyższym stopniu podium i usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego. Ciągle drugi i aż drugi...Clermont Ferrand , Francja 1987 rok - srebro (przegrana w finale z Jukko Salomeaki, Finlandia), 1993 Sztokholm , Szwecja - srebro (porażka z Nestorem Almanzą z Kuby) i w końcu 1994 rok Tampere , Finlandia  (przegrana z Mnatsakanem Iskandarianem z Rosji)

--------------------------------------------------------------------------

Józek swoją zapaśniczą przygodę rozpoczął w 1977 roku w Żarach gdzie wypatrzył go nauczyciel WF-u, Marek Cieślak. Już po 3 letnim treningu odnosi swój pierwszy sukces, zostając Mistrzem Polski LZS w Nowym Dworze Gdańskim. Droga do mistrzostwa w przypadku Józka nie była usłana różami. Bardzo wysoki poziom w polskich zapasach i silna rywalizacja w jego kategorii spowodowała, że Józkowi było bardzo trudno przebić się do reprezentacji. W 1984 roku na krajowym czempionacie juniorów , Józek zajmuje dopiero 3 miejsce za Jerzym Krasowskim (1m) i Wiesławem Forysiem (2m), a na seniorskim czempionacie dalekie 8 miejsce. Jednak już rok pózniej w 1985 roku, Tracz staje na najniższym stopniu podium w seniorskich mistrzostwach Polski, za kolegą klubowym -Krzysztofem Pięta i śp. Heniem Grabowieckim. Reprezentacyjną przygodę nasz dzisiejszy bohater rozpoczął mając dwadzieścia lat. Przebywając na klubowym (Śląsk Wrocław) zgrupowaniu w Cetniewie, dostał szansę sprawdzenia się w biegu na średnim dystansie z ówczesnymi kadrowiczami. Tracz się spiął i w cuglach wygrał tę rywalizację, pokazując pozostałym kadrowiczom swoje plecy. Zauważył to trener kadry, Stanisław Krzesiński, który widząc niesamowitą wydolność młodego wrocławianina natychmiast powołał go do kadry narodowej. I tak się zaczęło.... Pierwszy tytuł Mistrza Polski Józek zdobył w 1987 roku we Wrocławiu, zwyciężając w finale z Andrzejem Podstadą z Siły Mysłowice. 11 lat po tym sukcesie Tracz ponownie we Wrocławiu staje na najwyższym stopniu podium MP zdobywając swój ostatni medal na krajowym czempionacie. Jego finałowym rywalem był kolega klubowy - Marcin Letki, którego trzy lata po wrocławskim sukcesie, Tracz już jako reprezentacyjny trener poprowadził do tytułu wicemistrza Europy w tureckim Stambule. W sumie Józek zdobył dziewięć razy tytuł Mistrza Polski.

--------------------------------------------------------------------------

A teraz o tym co sprawiło , że Józek na stałe wpisał się w annały polskiego olimpizmu i jako jedyny polski zapaśnik zdobył trzy olimpijskie krążki.

SEUL 1988

Do stolicy Korei polski reprezentant jedzie już jako wicemistrz świata z 1987 roku , więc należał do faworytów turnieju. I nie zawiódł

74 kg - w pierwszej kolejce wygrywa (6:3) z Davidem Butlerem (USA), w drugiej szybko kładzie na łopatki hiszpańskiego ,,kelnera,, Oscara Sancheza, w trzeciej niespodziewanie przegrywa (0:5) z Jugosłowianinem, Francem Podleskiem , w czwartej zwycięża na (4:1) Japończyka, Hiromichi Ito, w piątej nastąpiła obustronna dyskwalifikacja w walce z gospodarzem, Koreańczykiem Yeoung-Nam Kimem, w szóstej pokonuje (5:4) z Bułgarem, Borislawem Weliczkowem i w walce o brązowy medal pokonuje (2:0) Węgra, Janosa Takacsa.

Jakim sportowcem jest Józek Tracz najlepiej ilustruje historia związana właśnie z igrzyskami w Seulu.

Otóż w przeddzień finałów wyliczono, że Tracz jest pierwszy w grupie i nazajutrz po południu ma walczyć o złoty medal. Ktoś jednak z polskiego kierownictwa nie dopatrzył się porażki Tracza z Jugosłowianinem Podleskiem i zamiast dużego finału była potyczka o medal brązowy. Tracz jednak o tym nie wiedział . Zaczęły się nerwy w polskim sztabie, no bo jak tu powiedzieć zawodnikowi , który jest myślami w finale Igrzysk Olimpijskich o fakcie , że będzie się bił nie o złoto tylko o brąz. Ktoś jednak taką informację musiał jemu przekazać. Padło jakżeby inaczej na trenera Stanisława Krzesińskiego. Zamknął się więc z Józkiem w szatni i rzucił po prostu , nie wiedząc jaka będzie reakcja zawodnika. Józek , ty nie walczysz dzisiaj o złoto, Ty walczysz o brąz . O brąz ? zdziwił się Tracz. No to walczymy trenerze. Walczył i wygrał medal. To się nazywa charakter. Brawo

--------------------------------------------------------------------------

Okres od Seulu do Barcelony to cztery lata posuchy i w 1992 roku, Tracz ponownie wypalił na olimpijskim turnieju. W Barcelonie aby dojść do finału nasz reprezentant musiał stoczyć sześć pojedynków.

Barcelona 1992 

.74 kg - w pierwszej kolejce Tracz wygrał (3:0) z Jugosłowianinem, Zeljko Trajkovicem , w drugiej również na punkty (2:1) ograł silnego jak Tur - Fina, Tuomo Karilę, w trzeciej wypunktował (5:4) wicemistrza świata z 1991 roku Czecha, Jaroslava Zemana , w czwartej wygrał (5:1) z niewygodnym Turkiem Erhanem Balci, w piątej pokonał (5:0) Austriaka, Antona Marchla awansując do olimpijskiego półfinału. Wszyscy obawiali się tego pojedynku, bowiem naprzeciw Józka stanął Mistrz Europy z Poznania (1990) szwedzki zapaśnik , Torbjorn Kornbakk. Jednak Józek już po niespełna dwóch minutach udusił Szweda, awansując tym samym do ścisłego finału. W pojedynku o tytuł mistrza olimpijskiego nasz reprezentant spotkał się z dwukrotnym mistrzem świata, reprezentantem WNP (Wspólnota Niepodległych Państw- po rozpadzie ZSRR) Mnatsakanem Iskandarianem, z którym nasz zawodnik nie lubił walczyć. Finałowy pojedynek (6:3) wygrał Rosjanin.

Po hiszpańskim sukcesie Tracz zapowiadał zakończenie kariery, ale na szczęście szybko zmienił zdanie otwierając tym samym swój kolejny sportowy rozdział. W roku poolimpijskim, Józek zdobywa drugie w karierze srebro na światowym czempionacie, który odbywał się w sztokholmskiej hali Globen. W finałowej potyczce wrocławianin uległ, zawodnikowi z Kuby, Nestorowi. Kolejny sukces nasz reprezentant notuje również w Skandynawii, tym razem w fińskim Tampere. W 1994 nasz reprezentant dotarł do finału, w którym spotkał się z odwiecznym i niewygodnym rywalem, Rosjaninem - Iskandarianem. I tym razem Józek nie dał rady zawodnikowi zza wschodniej granicy, zdobywając swój trzeci medal MŚ. Forma Tracza jest stabilna, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby przygotowywać się do swoich trzecich igrzysk. Jednak, aby móc wystąpić w Atlancie trzeba było dobrze wypaść na mistrzostwach Starego Kontynentu, które odbywały się w węgierskiej stolicy - Budapeszcie. W turnieju Józek jednak nie powalczył zajmując odległe 22 miejsce i perspektywa trzecich igrzysk znacznie się oddaliła. Jednak dwa olimpijskie medale zrobiły swoje. Światowa federacja zapasów ( FILA) postanowiła przyznać wybitnemu zawodnikowi tzw. dziką kartę i w ten sposób Tracz mógł już przymierzać olimpijski garnitur.

--------------------------------------------------------------------------

Atlanta  1996

74 kg - w pierwszej kolejce Józek nieoczekiwanie przegrywa ( 0:1) z Węgrem Berziczą, wpadając do repasażowego kotła. W drugiej wygrał (9:2) z Marokańczykiem Azizem Khalfi, w trzeciej pokonał (2:1) wicemistrza świata (1995) Kazacha, Bakhitara Baisetowa, w czwartej spotkał się z półfinałowym rywalem z barcelońskich igrzysk Szwedem Kornbakiem, którego pewnie punktuje (6:0), w piątej wygrał (4:2) z Bułgarem, Stojanem Stojanowem, w szóstej pokonał (3:1) Ukraińca Artura. Dzigasowa i w walce o miejsce 3 zwyciężył 4:2 Erika Hahna (Niemcy), zdobywając swój drugi w karierze brązowy medal.

--------------------------------------------------------------------------

Teraz po latach można gdybać. A gdyby nie ta koreańska porażka z Podleskiem , a gdyby nie wpadka w Atlancie z Węgrem Berziczą, to co by było ?? Czy Józek zamiast dwóch brązów miałby dwa złota?? Zostawmy jednak to gdybanie i cieszmy się tym, że w naszej ukochanej dyscyplinie mamy tak wybitnego i utytułowanego zawodnika jakim jest Józek Tracz . Dziękujemy Józku.

Zwycięski pojedynek z Niemcem, Erikiem Hahnem o brązowy medal olimpijski w Atlancie.

 

opracował - artjan

Zrzut ekranu 2021 06 15 o 19.41.34
Zrzut ekranu 2021 07 21 o 17.46.39
Materialy dyddaktyczno szkoleniowe
Zapasy sportem wszzystkich dzieci
Nonprofit
Pwpw   baner

Partnerzy

Uww tournaments

Ziolkowski2013
Pytlasinski2013
Polandopen2013