|
czwartek, 11 marzec 2010 |

Zdobyć medal Mistrzostw Świata niespełna dziesięć miesięcy po urodzeniu dziecka - możliwe? Miejmy nadzieję, że tak, bo taki prześwieca ostatnio cel naszej brązowej medalistce Igrzysk Olimpijskich w Pekinie Agnieszce Wieszczek. Dzisiejsze specjalistyczne badania w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej w Warszawie były pierwszym maleńkim krokiem do tego medalu.
- Na matę wróciłam już jakieś trzy tygodnie po porodzie. Na start w styczniowym Pucharze Polski Seniorek w Żarach było jednak jeszcze za wcześnie – mówi Agnieszka. – Dzisiejsze badania przeszłam pozytywnie. Cieszy mnie to niezmiernie, bo nigdy nie czułam takiego głodu zapasów jak teraz. Energia mnie wprost rozpiera! Do kwietniowych Mistrzostw Europy w Baku zostało już niewiele czasu, ale do majowych Mistrzostw Polski Seniorek w Trzcielu Agnieszka zdąży się już solidnie przygotować. Najprawdopodobniej będzie to jej pierwszy start po urodzeniu córeczki (28.12.2009). – Gabrysia może nie pomaga mi w przygotowaniach, ale co najważniejsze nie przeszkadza – pozwala przespać większość nocy. A to już coś!
Potem Mistrzostwa Świata w Moskwie, a w dalszej perspektywie Igrzyska Olimpijskie w Londynie w 2012 roku. Reprezentująca na co dzień Heros Czarny Bór zawodniczka to nasza największa olimpijska nadzieja na medal w zapasach za dwa lata. Jako jedyna reprezentantka naszej dyscypliny w klubie "Polska - Londyn 2012" zostanie objęta specjalnym programem Ministerstwa Sporu i Turystyki przygotowań do następnych letnich igrzysk.
Fot. Łukasz Gagatek |